• Wpisów:8
  • Średnio co: 231 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:46
  • Licznik odwiedzin:2 200 / 2080 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
wrrrona80400
 

 
zapowiadam, że dzisiaj dodam wpis ale tak po poludniu
 

 
Hejka!
Dzisaj nawet spox, w szkole tylko jeden sprawdzian więc luz. Wkurza mnie tylko babka od matmy, zawsze mnie lubiła, przez poprzedni rok byłam jej ulubienicą a teraz co? Chyba już mnie nie lubi, bo na każdej lekcji jak robię coś nie tak to mi zwraca uwagę Dzisiaj miałam matmę przed historią i tylko wyjełam na początku lekcji podręcznik do histori a ta z tekstem: bezczelnie jest się uczyć innych lekcji na moim przedmiocie, schowaj tę ksiązkę> Ni zrwóciłam na nią uwagi aż po chwili powiedziła moje imię. Wgl nie się odczepi.


A i chcę dodać, że mam już kupione prawie wszystkie prezenty Pozsotało mi tylko artystyczne pakowanieNo to tyle na razie

Inspiracje
( bo czym byłby bez nich świat)




 

 
Jest teraz prawie siedemnasta, z wczorajszej listy udało mi się większośc zrobić, w sumie zostało tylko:

-iśc do galeri po prezenty po lekcjach,
-pójśc i kupić klej do biżuteri- póki co nie wiem kiedy,

Znaczy po prezenty pojadę jutro z dwoma koleżankami Dzisiaj bardzo pracowity dzień.
Obudziłam się o 6 30 przez jakiś hałas w kuchni. Mimo, że kuchnia jest na drugi końcu domu to usłyszałam, bo mam bardzo lekki sen. Okazało się, że to mój brat, który robił se śniadanie, bo na ósmą ma cośtam. Potem trochę jeszcze leżałam w łóżku tak do 8. Potem robiłam projekt na angielski, a że jestem w grupie z kolegą i obecałam go skończonego wysłać do 10 więc roboty było dużo że hoho. Około 10 poszłam do apteki, cała radosna bo w kolejce był tylko jeden pan. Skończyło się na tym, że ten pan nie wiedział co ma kupić chorej żonie i dzieciom, że aptekarka gadała 15 minut z tą żoną przez telefon. Grrrr jak ja nie lubię czekać. Wróciwszy do domu pojechałam z mamą do Piotra i Pawła na zakupy i po wino w prezencie dla jednego z dziadków. W domu spakowałyśmy prezent i poszłam na pocztę. Pół godziny czekałam w kolejce do okienka a było przede mną tylko 6 osób. Na poczcie spotkałam równierz mojego pana z zajęć fotograficznych I wrzuciłam kolejne kartki. Po powrocie zajęłam się praniem, w sumie wrzuciłam dzisiaj 3 i wywiesiłam. Potem prasowanie i pomoc w kuchni. Po obiedzie( 1 posiłek tego dnia- były przygotowane przeze mnie placki) wzięłam się do nauki. Jestem teraz wykończona a trochę jeszcze mi zostało, koniecznie jednak chcę skończyć dzisiaj, bo w palanach na jutro pierniczki, uroczysty obiad, lamki w ogrodzie i prezentyzakupy. Na razie kończę. Pod wieczór wrzucę fotki z dzisiaj
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

*Plan na jutro
-wstać do szkoły, wypić herbatę i postarać wyrobić się na 8 00,
-postarać się nauczyć na przerwach na sprawdzian z wosu, a nawet jak się nie nauczę to nie zwiewać z dwóch ostatnich godzin,
-iśc do galeri po prezenty po lekcjach,
-iść na trupe teatralną z Karolem i dziewczynami,
-wziać od dziewczyn numery, bo zgubiłam ich,
-wrócić do domu i poszukać w tv przemówienia mamy i jej grupy,
-zapakować kupione dotychczas i jutrzejsze prezenty w ładny i wymyślny sposób,
-pójśc i kupić klej do biżuteri- póki co nie wiem kiedy,
-kupić bigle i trochę podkładu pod łańcuch,
-zawieszki do branzoletki na zamówienie,
-zgrać foty dla dziewczyn na płytkę,
-no i relaks.....w końcu mamy weekend




 

 
Hej!
Ten blog to kontynuacja mojego poprzedniego( zainteresowane osoby proszę na priv). Czemu w ogóle założyłam ten? Bo przez prawie miesiąc pinger zablokował mi dostęp do starego bloga aż trochę się wkurzyłam
  • awatar Lady in Twilight: miesiąc :O koszmar, szlag by mnie trafił,a nie tylko bym się zdenerwowała ;) powodzenia tym razem :)
  • awatar muzungu2: też bym się wkurzył
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›